Marek 'Regan' Raganowicz
 
     
Dzienniczek
-> Archiwum | 

29/07/2010 - czwartek

Cytacik dnia - "Medytując pewnej nocy, osiągnąłem tak doskonały spokój, że dwa komary, które usiadły na moich policzkach i pozostały tam bardzo długo, odleciały po pewnym czasie, nie kąsając mnie."  - Włóczędzy Dharmy, Jack Kerouac

Wszystkim czytelnikom Dzienniczka życzę miłego dnia, szczęśliwych zbiegów okoliczności, spokojnych wakacji i niegryzących komarów.

Mr Marek - Niustający Poszukiwacz Ospałych Insektów

28/07/2010 - środa

Potrzebuję przestrzeni, ciszy, wyobraźni, marzeń...W ostatnich dniach oderwany od internetu i witrualnych światów czytałem, zagłąbiałem się w przyziemnościach i odrywałem sią od realności. 

Szczyty, ściany i drogi mają swoje skróty np. EC, to El Capitan, a SS, to South Seas, czyli droga na EC. Niedawno wokół mnie pojawiły się całkiem nowe i fascynujace skróty, o których nie mogę przestać myśleć np. SG, PSS, ZB, TW, ROM...:)

13-07-2010 - wtorek

Christina Chan. Z nami pozostała pustka...

http://www.supertopo.com/climbers-forum/1215610/I-hate-to-post-this-Chris-Chan-killed

12-07-2010 - poniedziałek

"Z uśmiechem na twarzy możesz zajść daleko. Z uśmiechem na twarzy i pistoletem w dłoni możesz zajść dużo dalej" - Al Capone

Miłego dnia :)

11-07-2010 - niedziela

Ten link najlepiej otwierać od około 15:30

http://www.yosemite.org/DSN/wwwyosemiteassociationorg/Content/Webcam/turtleback.jpg

Robię to codziennie, a nawet parę razy w ciągu dnia.

Wczoraj wieczorem wstawiłem nowy wpis na blogu. Nareszcie.

10-07-2010 - sobota

Pytania dnia - Jaka ksiażkę zacząć czytać? O której otwierają ściankę? Jakie wybrać zdjęcia do artykułu? Czy w końcu zacznę pisać to, co od dawna planuję? Czy w Yosemitach ciągle jest tak pięknie jak w ubiegłym roku...?

09-07-2010 - piątek

Wczoraj uciekłem. Wieczorem spakowałem plecak i pojechałem w skałki spedzić noc pod namiotem. Rano znowu byłem w normalnym świecie...

Ostatnie korekty artykułu do "Taternika". Koniec ze światem "Gry w klasy". Słucham Mozarta na cały regulator.

08-07-2010 - czwartek

Czasami po prostu sięgam po jakąś książkę i zagladam do niej szukając niewiadomo czego...

"Wszyscy, którzy znają mnie jakiś czas, twierdzą, że lubię pokazywać swoje blizny. Być może lubię. Są dla mnie jak medale, odznaki honorowe, historia mojej walki o przetrwanie, opowieść o tym, jak wciąż podnosiłem się z ciężkiego gnoju, strasznych przeciwności i po prostu wciąż podnosiłem się starając się najbardziej jak mogłem. Dlaczego nie miałbym być dumny ze swoich blizn, ktore świadczą o tym, że nie pozwoliłem się zdołować temu gnojowi, że można wygrać, jeśli ma się serce, wytrwałość i duszę, ale wciąż trzeba się starać".    Miles Davis "Ja, Miles"

Powodzenia wszystkim walczącym i dobrego dnia!

 

07/07/2010

Kamerka nakierowana na El Capitana dziala!!!!! Znowu moga zagladac na swoja sciane. Juz niedlugo... 

26/06/2010 - sobota

Skonczylem pisanie tekstu na zadany temat dla "Taternika".

Moje mysli sa daleko...

21/06/2010 - poniedzialek

To jest nieludzkie. Zeby zaliczyc silownie, musze wstawac codziennie o 5:00 rano. Czy ja cos komus zlego zrobilem, ze tak musze sie ukarac...?

20/06/2010 - niedziela

Dzisiaj robie przerwe w sesjach na silowni. Nawet mnie nalezy sie czasem odpoczynek.

W zasadzie powinienem rozpoczac odliczanie do wyjazdu w Yosemity...

18/06/2010 - piatek

Nareszcie ostatni pracujacy dzien w tygodniu ( dla tych, ktorzy nie pracuja w weekendy).

Wiadaomosc dnia: na El Capitanie goscie dobrali sie do Plastic Surgery Disaster - jednej z ekstremalnych drog (A5) Erica Kohla. Ciekawe jak im pojdzie.

17/06/2010 - czwartek

Na szczescie, przynajmniej niektore dobre sny spelniaja sie...

Bylem na silowni. Tym razem sam sobie spelnilem moj sen.

16/06/2010 - sroda

Snilo mi sie, ze silownia mowi do mnie:

"Marek!!, przyjdz do mnie, przyjdz do mnie..."

Chyba musze przywitac sie z ciezarami.

15/06/2010

....a podobno w Afryce w piłkę grają...

Na blogu dodałem następny wpis.

Miłego dnia.         

14/06/2010

"Myślenie, mówienie, pisanie są i pozostaną prowizorycznymi środkami zaradczymi, nigdy nie uchwycą tego, co zaszło, nawet w przybliżeniu." (Herta Muller)

I jak po takim cytacie noblistki można poczuć się umotywowanym do pisania? Nie wiem, w każdym razie spróbuje. Taki mam plan i postanowienie na dzisiaj. W końcu Charlie miał rację - muszę zasłużyć na obiad...

Miłego poniedziałku

13/06/2010

"Staram się pisać codziennie. Inaczej mam wrażenie, że nie zasłużyłem na obiad."

(Charlie Chaplin)

12/06/2010

Przygotowałem nowy wpis na blogu. Poza tym pracuję nad nową wersją relacji ze wspinania na Tangerine Trip. Już niedługo wszystko będzie w sieci.

Nigdy nie omijam sklepów muzycznych. Wczoraj upolowałem na przecenie Johna Coltrane'a. Giant Steps, Naima, My Favorite Things, Summertime, Body and Soul... 

Plan dnia: ścianka, bieg, publikacja wpisu, czytanie...

11/06/2010

Dzisiaj nie jestem już tak poetycko usposobiony. Zstępuję na ziemię i stawiam czoło realiom życia...

Miłego dnia

 

10/06/2010

Haiku mistrza Buson ze zbioru Shingoshiko, rok 1800:

 

Oto zapalam

świecę płomieniem świecy

wieczór wiosenny

 

Miłego dnia i oczywiście wieczoru...:)

 

dzienniczek->Grafoman

09/06/2010 

Kolejny dzień w świecie Gry w klasy - coraz bardziej wciąga mnie ta książka. Nie zapomnę też o ściance i marzeniach o El Capitanie...

08/06/2010

Blog w nowej wersji ruszył. Nie wszystko jest jeszcze gotowe, ale zrobilem duży krok we właściwym kierunku.

Dzisiaj ścianka i bieg, i pisanie, i wizyta w antykwariacie, i jeszcze nie wiem co... 

07/06/2010

W dziale "Opowiadania" załączyłem niedawno opublikowany w "Górach" tekst. "Nie stój, nie czekaj..." - przeczytaj.

Dzisiaj Dzień Lenia - nie idę na ściankę, bo palce bolą.  

06/06/2010

Deszcz. "Gra w klasy", Julio Cortazar... 

05/06/2010

Ciągle pracuję nad otworzeniem nowej formuły bloga. Już niedługo powinny być tego efekty. Biegam i wspinam się, gdzie popadnie - byle więcej i byle intensywniej. Czytam...


© Copyright reganclimbing.com 2010